3 proste sposoby na sprawdzenie szczelności okien przed zimą
Listopad na Podkarpaciu potrafi przynieść pierwsze przymrozki, które szybko obnażają błędy w montażu stolarki. W Antalyaterzi wierzymy, że dom szczelny jak termos to podstawa niskich rachunków, dlatego przygotowaliśmy listę trzech szybkich testów, które wykonasz samodzielnie w 12 minut.
Test zwykłej kartki papieru
To najprostsza metoda, którą stosujemy podczas wstępnych wizyt u klientów w Rzeszowie i okolicach. Weź zwykłą kartkę do drukarki, najlepiej o gramaturze 80g. Otwórz okno, połóż kartkę na ramie i zamknij skrzydło tak, aby papier został przyciśnięty przez uszczelkę. Teraz spróbuj wyciągnąć kartkę do siebie. Jeśli papier wychodzi bez żadnego oporu lub po prostu wypada, to znak, że docisk okna jest zbyt słaby. W idealnie wyregulowanym oknie kartka powinna stawiać wyraźny opór lub nawet się podrzeć przy próbie siłowego wyciągnięcia.
W zeszłym roku, dokładnie 14 listopada, sprawdzaliśmy w ten sposób dom jednorodzinny na osiedlu Drabinianka. Właściciel skarżył się na chłód w salonie, mimo że grzejniki były gorące. Test kartki wykazał nieszczelności w 7 z 9 okien tarasowych. Okazało się, że okucia nigdy nie były regulowane od czasu montażu w 2017 roku. Po prostej korekcie docisku, którą wykonaliśmy w 22 minuty, temperatura w pomieszczeniu podniosła się o 1,5 stopnia w ciągu jednej nocy, bez ruszania termostatu. To pokazuje, że ciepło ucieka przez błędy, a nie przez brak drogiej technologii.
Heads-up: Pamiętaj, aby wykonać ten test w kilku miejscach na obwodzie ramy – na górze, na dole i po bokach. Często zdarza się, że okno trzyma dobrze przy klamce, ale puszcza powietrze w górnym rogu przy zawiasie. Taka punktowa nieszczelność potrafi wychłodzić pokój równie skutecznie, co otwarty lufcik. Jeśli kartka luźno lata w więcej niż 3 miejscach, czeka Cię regulacja okuć.
Dom szczelny jak termos zaczyna się od detali, których nie widać na pierwszy rzut oka.

Płomień świecy prawdę Ci powie
Jeśli test kartki nie dał jasnej odpowiedzi, sięgnij po zwykłą świeczkę lub zapalniczkę. Wybierz dzień, w którym na zewnątrz wieje lekki wiatr – na Podkarpaciu o to nietrudno. Zapal ogień i powoli przesuwaj go w odległości około 2-3 centymetrów od krawędzi okna, tam gdzie skrzydło styka się z ramą. Obserwuj płomień bardzo uważnie. Jeśli stoi pionowo, jest dobrze. Jeśli jednak zaczyna drgać, wyginać się w stronę pokoju lub całkiem gaśnie, znalazłeś miejsce, przez które uciekają Twoje pieniądze przeznaczone na ogrzewanie.
Podczas audytu małego biura przy ul. 3 Maja w marcu 2024 roku, użyliśmy tej metody przy starych oknach PCV. Płomień niemal kładł się poziomo przy dolnej krawędzi ramy. Winny był sparciały silikon i uszczelki, które straciły swoją sprężystość po 8 latach eksploatacji. Szyjemy izolację na wymiar, więc zawsze tłumaczymy klientom, że nawet najlepszy dach solarny nie pomoże, jeśli okna działają jak dziurawy komin. Taka świeczka za 3 złote może uchronić Cię przed dopłatą do ogrzewania rzędu 450 zł w skali sezonu.
Zwróć szczególną uwagę na miejsca, gdzie listwy przyzybowe łączą się z profilem. Często tam pojawiają się mikroszczeliny, których nie widać gołym okiem. Jeśli zauważysz, że płomień tańczy przy samej szybie, może to oznaczać rozszczelnienie pakietu szybowego. To poważniejsza sprawa niż zwykła regulacja, ale lepiej wiedzieć o tym w listopadzie niż w mroźny styczeń, gdy na wymianę będzie już za późno.

Test mokrej dłoni i czułe punkty
Ostatni sposób wymaga tylko Twojej dłoni. Zwilż ją lekko wodą i powoli przesuwaj wzdłuż wszystkich łączeń okna z murem. Mokra skóra jest znacznie bardziej wrażliwa na ruch powietrza niż sucha. Szukaj tzw. 'zimnych punktów' – miejsc, gdzie czujesz wyraźny powiew chłodu. Szczególnie skup się na parapecie wewnętrznym. Jeśli czujesz ciąg od dołu, oznacza to, że pod oknem brakuje odpowiedniego uszczelnienia lub tzw. ciepłego parapetu. To częsty błąd ekip, które spieszą się z montażem w nowych domach.
W kwietniu 2023 roku odwiedziliśmy klienta w Boguchwale, który budował dom systemem gospodarczym. Miał zamontowane drogie okna trzyszybowe, ale pod parapetami hulał wiatr. Test dłoni pokazał, że pianka montażowa była źle zaaplikowana i słońce zdążyło ją częściowo utlenić przed tynkowaniem. Mniej technologii, więcej logiki – zamiast wymieniać okna, wystarczyło prawidłowo uszczelnić styk ramy z murem przy użyciu taśm paroszczelnych. Kosztowało to ułamek ceny nowych okien, a komfort życia zmienił się od razu.
Pamiętaj też o sprawdzeniu klamki. Brzmi to dziwnie, ale przez otwór na klamkę również może uciekać ciepło, jeśli mechanizm wewnątrz skrzydła nie jest odpowiednio osłonięty. Jeśli czujesz tam chłód, warto rozważyć wymianę rozetki lub samej klamki na model z uszczelnieniem. Małe rzeczy sumują się do dużych strat, a w Antalyaterzi wiemy, że eliminacja takich błędów to najtańszy sposób na oszczędności.
Ciepło ucieka przez błędy, my je eliminujemy prostymi metodami.

Co zrobić, gdy znajdziesz nieszczelność?
Zdiagnozowanie problemu to połowa sukcesu. Większość nowoczesnych okien posiada tzw. regulację lato-zima. Na okuciach (metalowych częściach na boku skrzydła) znajdują się małe bolce, często o owalnym kształcie. Przekręcając je kluczem imbusowym o 90 stopni, zwiększasz docisk uszczelki do ramy na zimę. To prosta czynność, która zajmuje 1,5 minuty na jedno skrzydło. Zrobiliśmy to u 43 klientów w ubiegłym kwartale i każdy z nich odnotował poprawę szczelności niemal natychmiast.
Bywa jednak, że uszczelki są już tak twarde, że regulacja nic nie da. Wtedy jedynym wyjściem jest ich wymiana. Nowy komplet uszczelek do standardowego okna kosztuje około 35-60 zł, a ich samodzielna wymiana jest możliwa, o ile dobierzesz odpowiedni model do swojego profilu. Jeśli jednak nieszczelność występuje na styku ramy ze ścianą, sprawa jest poważniejsza. Wymaga to zazwyczaj odkucia fragmentu tynku i ponownego uszczelnienia przy użyciu profesjonalnych pian i taśm, co my w Antalyaterzi nazywamy poprawianiem po 'fachowcach'.
Podsumowując, nie czekaj na rachunek za gaz w lutym. Poświęć najbliższą sobotę, weź kartkę papieru, świeczkę i sprawdź wszystkie okna w domu. Jeśli po Twoich testach nadal będziesz czuć dyskomfort, zapraszamy do naszego biura w Rzeszowie. Pomożemy ocenić, czy Twój dom potrzebuje tylko drobnej korekty, czy może czas na bardziej zdecydowane kroki w stronę energooszczędności. Pamiętaj: dom ma być szczelny jak termos, bo tylko wtedy Twoje pieniądze zostają w Twojej kieszeni.


